Uciekająca panna młoda

Wrz 9, 2011

29Po dziewięciu latach Julia Roberts i Richard Gere ponownie spotkali się na planie komedii romantycznej. Tym razem wcielili się w główne role wyreżyserowanego przez Marshalla filmu pod tytułem „Uciekająca panna młoda”. Warto przy ty zauważyć, iż film z „Pretty woman” łączy nie tylko obsada, ale i reżyser. Mogłoby wydawać się, iż to tylko próba wskrzeszenia czegoś, co już było. Nic bardziej mylnego. „Uciekająca panna młoda” to obraz znacznie różniący się do znanej z „Pretty woman” historii. Film opowiada o kobiecie, która trzykrotnie uciekała sprzed ołtarza. Kiedy kobieta planuje czwarte małżeństwo, jej poczynaniom uważnie przygląda się całe miasteczko. W jej życiu pojawia się również dziennikach, grany przez Richarda Gere, który postanawia napisać artykuł o uciekającej pannie młodej. Okazuje się jednak, iż Meggie i na niego zastawiła swe sidła. Zwabiony przed ołtarz mężczyzna ma nadzieję, iż będzie tym jedynym. Czy jednak tym razem z ust Meggie padnie sakramentalne „tak”? A może po raz kolejny weźmie nogi za pas? Mogłoby wydawać się, iż Amerykanki to kobiety, które potrafią walczyć o swoje, które snują swe amerykańskie sny. Nie zawsze jednak tak było. „Uśmiech Mona Lizy” nawiązuje do czasów, kiedy głównym celem kobiet nie było zdobywanie wykształcenia na Yale czy Princeton, lecz zakładanie rodziny i wychowywanie dzieci. W tym konformistycznym świecie pojawia się nagle ona, młoda nauczycielka historii sztuki z ambicjami. Grana przez Julię Roberts kobieta ma nadzieję, iż przyjdzie jej zmierzyć się z najwybitniejszymi uczennicami. Rzeczywiście wiedza jej uczennic jest godna pozazdroszczenia, lecz okazuje się, iż nauczycielka i jej podopieczne mają rozbieżne cele. Katharine pragnie pokazać swoim uczennicom, iż kobieta ma prawo do rozwoju i powinna walczyć o niezależność i możność podejmowania własnych decyzji. Okazuje się jednak, iż sama również może nauczyć się czegoś od swoich uczennic. Warto również dodać, iż obok znakomitej Julii Roberts w filmie możemy oglądać znaną ze „Spidermana” Kirsten Dunst oraz Julię Stilem, Maggie Gyllenhaal czy też Ginnifer Goodwin. Chyba nie przywykliśmy do oglądania Julii Roberts w takim repertuarze. Ciężko bowiem wyłonić choćby kilka cech wspólnych między „Uciekającą panną młodą” czy „Pretty woman” a „Wojną Charliego Wilsona”. Pojawianie się w tym filmie z pewnością było dla Julii Roberts dużym wyzwaniem, zwłaszcza, że na planie towarzyszył jej ulubieniec Ameryki- Tom Hanks. O czym jednak opowiada wyreżyserowany przez Mike’a Nocholsa dramat biograficzny? To przede wszystkim oparta na faktach opowieść o kongresmanie z Teksasu. W główną rolę wcielił się wspomniany już Tom Hanks. Gra on człowieka, który bardzo łatwo poddaje się swoim słabościom. Pięknie kobiety, alkohol czy narkotyki to dla niego chleb powszedni. Okazuje się jednak, iż widok uchodźców stacjonujących w obozie na granicy Pakistanu i Afganistanu zupełnie odmienia jego podejście. Wstrząs, jakiego doznaje bogaty kongresman sprawia, że decyduje się on na zaangażowanie się w polityczny spisek. Film jest całkiem interesujący, nie powala jednak na kolana. Z pewnością ratują go wielkie hollywoodzkie nazwiska i powrót na ekrany Julii Roberts.

Tagi: , , , , , , , ,